Aktualności

Przygoda z kosmitą

Pewnego dnia wybrałem się na wycieczkę rowerową. Gdy tak jechałem, zauważyłem dziwne światło. Byłem bardzo ciekawy, co tam się znajduje, że aż razi mnie w oczy.

     Podszedłem bliżej, a wtedy zauważyłem małego zielonego ludzika, który zamiast uszu miał czułki. Stał na dużym talerzu przypominającym spodek. Dziwny ludek podszedł do mnie i zapytał:

  • Jak masz na imię?
  • Bartosz – odparłem.
  • Czy chcesz zobaczyć mój dom? – zapytał Grifo (miał tak na imię).
  • Jasne – odpowiedziałem z wielkim uśmiechem na twarzy.
  • Wskakuj na pokład!- wykrzyczał, a ja posłusznie wszedłem na statek, na którym zauważyłem wiele mrugających  guzików.
  • Wciśnij czerwony przycisk! – niespodziewanie wydał mi polecenie Grifo.
  • Dobrze – wykrzyczałem z radością i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem przed sobą wszystkie planety: Marsa, Jowisza, Wenus i wiele więcej.
  • Na którą lecimy?- zapytał.
  • Na Marsa – krzyknąłem i polecieliśmy.

 Oglądając tę planetę, przypomniałem sobie o swoich rodzicach. Pomyślałem, że na pewno się o mnie martwią .

–  Może wracajmy? – zaproponowałem ze smutkiem na twarzy.

       Wróciliśmy na pole. Gdy wysiadłem ze statku, Grifo dodał:

  • O każdej porze roku tutaj będę.
  • Dobrze Grifo- odrzekłem ze smutkiem.
  • Bardzo dziękuję ci za mile spędzony dzień i odliczam czas do następnego spotkania-powiedziałem.
  • Pa, do zobaczenia. Trzymaj się!

        Gdy wróciłem do domu, narysowałem nas podczas naszej wspólnej przygody na Marsie
 i postanowiłem zapisać to w swoim sercu na wieki.

                                                                        autor: Bartosz

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Realizacja: Pixel XL